Notice: Undefined variable: wyswietl in /home/srv96109/domains/hotnews.pl/public_html/forum/naglowek.php on line 52

Notice: Undefined variable: edytor in /home/srv96109/domains/hotnews.pl/public_html/forum/naglowek.php on line 60

Dodawanie komentarza

Do tematu: Poczytajcie-PRAWDE!

Notice: Undefined index: userinfo in /home/srv96109/domains/hotnews.pl/public_html/body_logowanie.php on line 2

Komentarze do artyku³u: My czyÅ›ci, my przejrzyÅ›ci

POKA¯ WSZYSTKIE W¡TKI

Poczytajcie-PRAWDE!

~Rosomak

2006-06-05 10:07:28

SOJUSZE ZA KULISAMI I FIGURANCI NA SCENIE Mianowanie Andrzeja Ananicza szefem Agencji Wywiadu interpretowane jako wykonanie polecenia Amerykanów, podobnie jak poprzednio wyznaczenie premierem Marka Belki, choć słuszne odsłania jedynie część prawdy; ujawnia kogo się boi obecna elita władzy, nic nie mówi natomiast o związanych z tym obecnych sojuszach krajowych stojących za decyzjami politycznymi.
   Andrzej Ananicz zwiÄ…zaÅ‚ swÄ… karierÄ™ z Lechem WałęsÄ… i byÅ‚ mu wierny. WykonywaÅ‚ jego rozkazy w sprawie spółek polsko-rosyjskich, bo takie miaÅ‚ polecenie i nie chciaÅ‚ wypaść z gry. Jak każdy polityk wykona wiÄ™c każde inne polecenie by pozostać w elicie i nie skoÅ„czyć na Å›mietniku historii, np. jako wykÅ‚adowca jÄ™zyka tureckiego na UW nawet za caÅ‚e 1200 zÅ‚ miesiÄ™cznie. Dla kogo zatem jego osoba może być gwarantem sojuszu i lojalnoÅ›ci wobec zawartych przez premiera BelkÄ™, a wiÄ™c stojÄ…cego za nim prezydenta KwaÅ›niewskiego, porozumieÅ„?Przypomnijmy sobie tÄ™ gromadkÄ™ sbeków, która najpierw znalazÅ‚a swego opiekuna w osobie ministra KozÅ‚owskiego, później staÅ‚a siÄ™ podporÄ… prezydenta Wałęsy, a po osieroceniu przez niego, część z nich podjęła nieudanÄ… próbÄ™ uwicia sobie gniazdka u boku wicepremiera Tomaszewskiego; od dawna „bezprizorni” poszukiwali sponsora, utworzyli nawet partiÄ™ politycznÄ… – PlatformÄ™ ObywatelskÄ…, by móc grać nie tylko za kulisami ale także na scenie politycznej. Prezydent KwaÅ›niewski przez dÅ‚ugi czas nie byÅ‚ odpowiednim kandydatem ze wzglÄ™du na kampaniÄ™ wyborczÄ…, w której pokonaÅ‚ WałęsÄ™, ale teraz jego kadencja siÄ™ koÅ„czy i powstaje nowa sytuacja polityczna.SpoÅ›ród ludzi stojÄ…cych za powoÅ‚aniem Platformy: Petelickiego, Jasika, FanfarÄ™, Olechowskiego i CzempiÅ„skiego, przyjrzyjmy siÄ™ tej ostatniej parce. Jak wiadomo bowiem dobry oficer prowadzÄ…cy może zbudować wspaniałą karierÄ™ jeÅ›li prowadzi wartoÅ›ciowego agenta.GromosÅ‚aw CzempiÅ„ski po ukoÅ„czeniu OÅ›rodka KsztaÅ‚cenia Kadr Wywiadowczych w 1972 roku podjÄ…Å‚ pracÄ™ I Departamencie SB MSW, czyli w wywiadzie cywilnym pracujÄ…cym na potrzeby I ZarzÄ…du KGB kierowanego od 1975 roku przez Kriuczkowa, później jednego z głównych architektów transformacji ustrojowej rzekomo wywalczonej przez „S”. W tym samym roku współpracÄ™ z I Departamentem rozpoczÄ…Å‚ Andrzej Olechowski (rejestracja 4 listopada 1972). Wywiad zaÅ‚atwiÅ‚ mu w 1973 roku pracÄ™ w sekretariacie Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju - UNCTAD w Genewie, gdzie byÅ‚ zatrudniony do 1978 roku. Po powrocie do Polski podjÄ…Å‚ pracÄ™ jako adiunkt w Instytucie Koniunktur i Cen, a po uzyskaniu stopnia doktora (1979) zostaÅ‚ kierownikiem ZakÅ‚adu Analiz i Prognoz, gdzie zapisaÅ‚ siÄ™ do „S”. W 1982 roku Olechowski znów wyjechaÅ‚ pracować do UNCTAD. W tym czasie CzempiÅ„ski zostaÅ‚ oficjalnie sekretarzem ambasady PRL (etat jawny) w Szwajcarii. Czyżby zatem oficer prowadzÄ…cy podążaÅ‚ za swoim agentem czy TW ”MUST” za swoim oficerem? Olechowski byÅ‚ wtedy kontaktem Operacyjnym V WydziaÅ‚u I Departamentu czyli zajmowaÅ‚ siÄ™ RFN. W czasie speÅ‚niania swoich zadaÅ„ zagranicznych TW „MUST” zostaÅ‚ wypożyczony II Departamentowi czyli kontrwywiadowi.W 1985 roku Olechowski przeniósÅ‚ siÄ™ do Banku Åšwiatowego w Waszyngtonie, a CzempiÅ„ski podążyÅ‚ za nim (lub na odwrót). Ciekawe, że prawie wszyscy agenci moskiewscy, którzy zostali po 1989 r. przewerbowani, mieli za sobÄ… pobyt w USA.
   Po powrocie do kraju Olechowski zostaÅ‚ dyrektorem departamentu w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z ZagranicÄ… w rzÄ…dzie Rakowskiego oraz I. Wiceprezesem NBP, od 1991 roku, gdy już odszedÅ‚ z NBP, zostaÅ‚ prezesem Rady Nadzorczej Banku Handlowego S.A.
   W prezydenckim potworku - rzÄ…dzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, Olechowski zostaÅ‚ wiceministrem w MWGzZ (1991-92). W maju 1992 r., po odejÅ›ciu z rzÄ…du Olszewskiego, Olechowski zostaÅ‚ doradcÄ… prezydenta Wałęsy do spraw gospodarczych, natomiast jego już teraz przyjaciel - CzempiÅ„ski zastÄ™pcÄ… szefa ZarzÄ…du Wywiadu UOP (sierpieÅ„-grudzieÅ„ 1992) czyli wiceszefem dawnego I Departamentu, a nastÄ™pnie szefem UOP (1993-1996). Przypomnijmy, iż UOP byÅ‚ jednym z filarów wÅ‚adzy Wałęsy-Wachowskiego. Wtedy też jeszcze, pod skrzydÅ‚ami Wachowskiego, panowaÅ‚a zgoda miÄ™dzy UOP (dawna SB) i WSI.Zanim zaÅ‚ożono PO, sieroty po Wałęsie podjęły pierwszÄ… nieudanÄ… próbÄ™ politycznÄ…: w marcu 1996 roku TW „MUST” i TW „Wiktor”, znany jako Lech Falandysz, zaÅ‚ożyli „Ruch Stu”. Olechowski byÅ‚ zawsze zwiÄ…zany ze sferami finansowymi (byÅ‚ udziaÅ‚owcem głównego banku nomenklatury – BIGu), cieszyÅ‚ siÄ™ poparciem BCC i Polskiej Konfederacji PrzedsiÄ™biorców (Bochniarz – inne dzieciÄ™ czerwonej transformacji). Pozostaje kwestiÄ… otwartÄ… rola Olechowskiego w miÄ™dzynarodowych operacjach finansowych I i II Departamentu w okresie kierowanej przez nich transformacji.JeÅ›li teraz wziąć pod uwagÄ™, że premier Belka jest obok Marka Borowskiego głównym realizatorem planów KwaÅ›niewskiego budowy wÅ‚asnego obozu politycznego na gruzach SLD, to mianowanie Ananicza, podkreÅ›lmy w peÅ‚nym uzgodnieniu z prezydentem (i posÅ‚usznym przytakniÄ™ciu Borowskiego), jest przypieczÄ™towaniem nowego sojuszu miÄ™dzy dawnym I i II Departamentem SB czyli cywilnym wywiadem i kontrwywiadem a .... no wÅ‚aÅ›nie – kim? Czy samym KwaÅ›niewskim? Otóż nie. Za prezydentem stoi wojskówka czyli WSI. Za kulisami mamy wiÄ™c sojusz I i II Departamentu z WSI, rana, którÄ… wywoÅ‚aÅ‚a rywalizacja wyborcza KwaÅ›niewskiego i Wałęsy wÅ‚aÅ›nie siÄ™ zabliźniÅ‚a, a Ananicz ma przypieczÄ™tować ten zwrot, być czymÅ› w rodzaju plastra.To za kulisami, a na scenie teatru odgrywanego dla mas?Mamy partiÄ™ Borowskiego, która ma odgrywać rolÄ™ refugium dla uciekajÄ…cych do prezydenta z ginÄ…cego SLD. Mamy też nowe mianowania, jak pani Radziwiłł, co jest rÄ™kÄ… wysuniÄ™tÄ… do resztek UW. Sojusz z UniÄ… nie odbÄ™dzie siÄ™ jednak na warunkach Michnika, który chciaÅ‚ rzÄ…dzić prezydentem ale z Å‚aski panujÄ…cego. I oczywiÅ›cie główny sojusznik – PO.Charakterystyczne pod tym wzglÄ™dem byÅ‚y wypowiedzi Miodowicza i Rokity. Najpierw Miodowicz odniósÅ‚ siÄ™ do nominacji Ananicza negatywnie, by po 2 – 3 dniach zmienić swoje stanowisko o 180 stopni. Oznacza to, iż po pierwsze w przerwie siÄ™ skonsultowaÅ‚ z kim trzeba i speÅ‚niÅ‚ polecenie, a po drugie, iż Miodowicz nie należy do grupy podejmujÄ…cej decyzje za kulisami PO. Zabawna byÅ‚a obrona nominata w ustach wirtualnego premiera Jana Marii, który tÅ‚umaczyÅ‚, iż przecież Ananicz „tylko wykonywaÅ‚ polecenia”. Już teraz wiemy, iż jeÅ›li ktoÅ› „tylko wykonuje” to absolutnie nie ponosi żadnej odpowiedzialnoÅ›ci za to co robi. Ciekawa konkluzja w ustach kogoÅ›, kto walczyÅ‚ z komunizmem.OczywiÅ›cie taki scenariusz możliwy bÄ™dzie o ile uda siÄ™ ostatecznie rozbić gang Millera, a nie bÄ™dzie to zadanie Å‚atwe, chociaż wykonalne dla połączonych siÅ‚ WSI oraz I i II Departamentu. SLD dysponuje tylko znajomoÅ›ciÄ… konta numerycznego (kto personalnie możemy siÄ™ domyÅ›lać), na które poszÅ‚o 400 mln prowizji z ORLENu i dawnym III Departamentem SB. Ale już doszÅ‚o do pierwszej dymisji w ABW, a usuniÄ™cie wiceszefa PawÅ‚a PruszyÅ„skiego znanego jako czÅ‚owieka Millera, to dopiero poczÄ…tek czyszczenia ABW przez prezydenckÄ… WSI. Tu też upatrywaÅ‚bym przyczynÄ™ nagÅ‚ego spadku notowaÅ„ Samoobrony; albo biura sondażowe otrzymaÅ‚y inne instrukcje, od silniejszego sponsora niż dawny III Departament, albo temu brakuje już siÅ‚ na wspieranie swojej partii, a kampania medialna ma już innego opiekuna.Zwróćmy uwagÄ™ na ciekawy materiaÅ‚ we „Wprost” z 21 marca 2004, który tu reprezentowaÅ‚ Kulczyka i Millera, a także III Departament, dla którego naczelny tygodnika kiedyÅ› pracowaÅ‚. Na Å‚amach pisma zamieszczono artykuÅ‚ Gideona Thomasa, który powoÅ‚ujÄ…c siÄ™ na akta STASI wymieniÅ‚ jako „bezpoÅ›rednio zaangażowanych w dziaÅ‚alność wywiadowczÄ… przeciwko Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym już po upadku systemu komunistycznego w Polsce”, generałów: BolesÅ‚awa Izydorczyka (szefa WSI w latach 1992-1994), Konstantego Malejczyka (kierowaÅ‚ WSI w latach 1996-1997) oraz jego nastÄ™pcy Marka Dukaczewskiego, który obecnie jest szefem WSI.
   Ten atak III Departamentu czy jak kto woli gangu Millera, na stojÄ…cÄ… za prezydentem wojskówkÄ™, przeszedÅ‚ niezauważony. Nagle wszyscy dziennikarze stali siÄ™ gÅ‚uchoniemymi i ociemniaÅ‚ymi analfabetami i zapewne dlatego nie zareagowali. Alternatywna interpretacja bowiem oznaczaÅ‚aby, że dziennikarzy przejęło już WSI, albo wszyscy doskonale wiedzÄ… Wyobraźmy co chodzi i w trosce Wyobraźmy wÅ‚asnÄ… przyszÅ‚ość, pracÄ™, miejsca w rankingach, nagrody za nieustraszoność i rzetelność, wolÄ… milczeć. Wyobraźmy sobie, że w USA albo we Francji czy Wlk. Brytanii wysokonakÅ‚adowy tygodnik, nawet cudzymi ustami, oskarżyÅ‚by szefa tajnych sÅ‚użb wojskowych o pracÄ™ przeciwko najbliższym sojusznikom (w domyÅ›le dla Rosji), cóż by siÄ™ dziaÅ‚o?ArtykuÅ‚ ten uzyskuje też inne znaczenie, jeÅ›li weźniemy pod uwagÄ™, iż CzempiÅ„ski i WSI od dawna zostali przejÄ™ci przez Amerykanów, którzy zawsze traktowali byÅ‚ych komunistycznych agentów jako swoich najlepszych sojuszników. III Departament „ustami” tygodnika „Wprost” zÅ‚ożyÅ‚ po prostu donos, ale jak widzimy po nominacji Ananicza, caÅ‚kowicie nieskuteczny.
   Na koniec zwróćmy jeszcze uwagÄ™ na Jana MariÄ™. Jego postawa w komisji ds. afery Rywina mogÅ‚a zdziwić uważnego obserwatora. Oto bowiem Rokita dzielnie walczyÅ‚ przeciwko Millerowi. A skÄ…d ta odwaga? Przecież Rokita od 1989 roku zawsze postÄ™powaÅ‚ tak by utrzymać siÄ™ na fali i nie wypaść z gry. W 1989 roku w Krakowie widziaÅ‚ nienawiść we wÅ‚aÅ›ciwych oczach, tj. antykomunistycznych demonstrantów. W 1990 roku pochwalaÅ‚ dążenie Michnika do narzucenia Polsce jednopartyjnej dyktatury, nastÄ™pnie popieraÅ‚ wałęsowskÄ… akcjÄ™ przeciwko Porozumieniu Centrum. A tu nagle akcja przeciwko Millerowi. Albo zatem Rokita doszedÅ‚ do wniosku, że jest już tak silny, że mu wolno, albo po prostu miaÅ‚ gwarancje. W pierwszym wypadku nagle pokazano mu możliwoÅ›ci ataku oskarżajÄ…c żonÄ™ o pracÄ™ agenta wpÅ‚ywu na rzecz Rosji. A tak przy okazji, czy ktoÅ› postawiÅ‚ pytanie kiedy, w jakim okresie historii ZSRS i w jakim charakterze rodzice żony Jana Marii wyjechali z Sowietów na Zachód? Zanim bowiem postawi siÄ™ jakiekolwiek oskarżenia jest mnóstwo drobnych faktów do sprawdzenia.
   W drugim wypadku gwarancje musiaÅ‚y dotyczyć pozostania w grze i przyszÅ‚ej kariery czyli zabezpieczenia przed kontratakiem III Departamentu. JeÅ›li ta analiza jest trafna, to znaczy, że caÅ‚a operacja sojuszu sÅ‚użb za kulisami i gry figurantami na scenie teatru dla maluczkich byÅ‚a przygotowywana od dawna, od poczÄ…tku komisji Rywina. Zauważmy, że Rokita zapytany, w zwiÄ…zku z gÅ‚osowaniem w Sejmie nad sprawozdaniem posÅ‚a Źobry, czy Platforma zechce postawić przed TrybunaÅ‚em Stanu wszystkich tam wymienionych, od razu daÅ‚ do zrozumienia, iż w praktyce nie dotyczy to prezydenta.
   A co wynika z tego wszystkiego dla spoÅ‚eczeÅ„stwa? Im sÅ‚użby walczÄ… ze sobÄ… bardziej zażarcie, a eskalacja jest nieunikniona w zwiÄ…zku z tym, że koryto puste, tym bÄ™dÄ… musiaÅ‚y bardziej wciÄ…gać spoÅ‚eczeÅ„stwo, a to znaczy coÅ› mu dać. Oby wszyscy zżarli siÄ™ nawzajem koÅ„czÄ…c haniebny okres w historii Polski zwany III RP.
   
   Odpowiedz na tÄ™

ODPOWIEDZ



Wydawca portalu HOTNEWS.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ci  zamieszczane przez u¿ytkowników tej¿e strony. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±.



Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanis³aw Michalkiewicz
Nasze kana³y RSS:
g³ówny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertê