Komentarze do artyku³u: GorÄ…ca debata
Ja już byłem w sytuacji,
~mg
2006-10-26 23:56:29
gdy musiałem wybierać życie nienarodzonego dziecka lub życie żony. W trakcie ciąży okazało się, że płód jest chory i tak uszkodzony, że niema pewności czy dożyje do momentu porodu. Istniało niebezpieczeństwo, że żona umrze gdy płód umrze w niej. Chciałem zaznaczyć, że mieliśmy wtedy już jedno dziecko i żona miała dla kogo żyć. Puste gadanie, że każde życie poczęte musi sie urodzić bez względu na okoliczności i zagrożenia dla matki może rozpowszechniać ktoś kto nie ma pojęcia o życiu. Gdybyśmy wtedy nie podjeli decyzji o aborcji, dziś byłbym wdowcem, córka sierotą, a ja żył bym ze świadomością, że skazałem żone na śmierć. Czy ktoś ma jakieś pytania i wątpliwości?
ODPOWIEDZWydawca portalu HOTNEWS.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ci zamieszczane przez u¿ytkowników tej¿e strony. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±.
